wtorek, 31 stycznia 2012

Franciszek Brodniewicz



      Franciszek Brodniewicz urodził się 29 listopada 1892 roku w Kwilczu,  zmarł 17 sierpnia 1944 roku w Warszawie - przedwojenny aktor filmowy i teatralny.
Był czołowym amantem polskiego kina międzywojennego. Sławę przyniosły mu role zagrane w: Trędowatej, Doktorze Murku oraz Wierna rzeka.

   Od dziecka zafascynowany był teatrem, jeszcze przed maturą w 1912 roku zadebiutował epizodycznie na scenie poznańskiego Teatru Polskiego, by następnie szlifować swój talent w teatrach między innymi Bydgoszczy, Lwowa, Łodzi i wreszcie stolicy (Kameralny, Mały, Polski). Gdy w 1932 roku Maria Pawlikowska-Jasnorzewska napisała sztukę Egipska pszenica, która stała się przebojem sezonu, Maria Gorczyńska i Franciszek Brodniewicz za zgodą autorki objechali ze sztuką niemal cały kraj. Jego kreacja spowodowała, że reżyser filmowy Michał Waszyński  obsadził go w roli szalbierza Winklera w kryminale Prokurator Alicja Horn będącym adaptacją filmową powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Partnerką Brodniewicza została królowa polskiego ekranu Jadwiga Smosarska. Oto jej wypowiedź w jednym z wywiadów: 
  Brodniewicz ma to wszystko, czego przeważnie naszym amantom brak: męskość, wzrost i postawa. Do tego głos ciepły i dźwięczny.
Przepowiednia Smosarskiej sprawdziła się. Udany start filmowy 41-letniego aktora zaowocował w okresie zaledwie sześciu lat 18 obrazami, w których kreował przeważnie główne role. Wczesną wiosną 1939 roku rozpoczął zdjęcia do filmu Dziewczyna szuka miłości. Między innymi realizowano je w Grand Hotelu w Sopocie. Gdy wieczorem zjawiał się w sali dancingowej w świetnie skrojonym fraku - postawny, dystyngowany, urokliwy - z miejsca stawał się ośrodkiem zainteresowania wszystkich obecnych. Film ten nie zdążył wejść na ekrany. Spłonął w czasie bombardowania Warszawy.
Wybuch wojny i okupacja przerwały pasmo sukcesów Franciszka Brodniewicza. Głęboko przeżył utratę niepodległości Polski, zaczął się uskarżać na bóle serca, posiwiały mu skronie, stał się odludkiem. Zastosował się do uchwały Związku Artystów Scen Polskich o bojkotowaniu propozycji występowania w teatrach i filmach subwencjonowanych przez Niemców. Odmówił okupantom udziału w filmie Heimkehr, który ukazywał negatywny obraz Polaka. Zarabiał na życie jako kierownik sali w Kawiarni Filmowców na warszawskim Śródmieściu, gdzie występował w kabareciku literackim na antresoli. W swoim mieszkaniu ukrywał znajomą Żydówkę, panią Rachelę Adler (przeżyła wojnę).  Pomógł również w ucieczce swojemu sąsiadowi ściganemu przez gestapo. Umożliwił mu ucieczkę przez własny balkon.
Niestety choroba wieńcowa rozwijała się, czuł się coraz gorzej.
Wybuch Powstania Warszawskiego był dla niego wstrząsem. Jako członek ruchu oporu, zgodnie z rozkazem kierownictwa, odnajdywał zrzuty spadochronowe w rejonie zamieszkania. W czasie wykonywania tej pracy, podczas nalotu bombowców zmarł na rozległy zawał serca przed kamienicą przy ulicy Złotej 73, gdzie mieszkał.  Detonacja była tak silna, że wyrwała okna z futrynami w komfortowej kawalerce Brodniewicza. Jego zwłoki pochowano prowizorycznie na podwórku.  Zostały ekshumowane i przeniesione na Cmentarz Bródnowski dzięki staraniom pani Raszkowskiej z ulicy Wileńskiej, żony krawca, który szył dla aktora fraki. Fragment pogrzebu utrwaliła Polska Kronika Filmowa w 1945 roku.
Franciszek Brodniewicz był człowiekiem skromnym, skoncentrowanym w sobie, życzliwym dla ludzi, kochającym swój zawód. Zdaniem jedynej córki Jadwigi, mieszkającej od wielu lat w Hollywood w Kalifornii, jej ukochany ojciec żył prawdziwie tylko na scenie i na ekranie. Takim go zapamiętali wdzięczni widzowie...

fragmenty- "Wspomnienie. Franciszek Brodniewicz"
Władysław Wołodkowicz


 

1 komentarz:

  1. wielki człowiek a jeszcze większe SERCE

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin